logo
  • Romeo i Julia
  • Postacie poboczne
  • Quiz

Ojciec Laurenty

Z tekstu wynika, iż charakteryzował się skromnością i: jako mnich mieszkał w swojej celi, a także hodował zioła w ogrodzie.

Laurenty był inteligentnym oraz wyrozumiałym człowiekiem. Nie potępił postanowienia pary kochanków, lecz dał im ślub, wierząc w ich prawdziwą miłość. Dochował tajemnicy, tak więc okazał się również godnym zaufania powiernikiem sekretu.

Pragnął szczęścia Romea i Julii i chciał im pomóc, co jest celem godnym podziwu. Innym podobnym wydarzeniem jest pogodzenie się rodów, do czego ojciec w znacznym stopniu się przyczynił. Do cech jego charakteru można zaliczyć również odwagę i życzliwość.

Jak każdy człowiek mnich posiadał także wady: skłamał na temat śmierci młodej Kapulet i oszukał całą rodzinę. Gdyż uważany był za człowieka absolutnie prawego, ludzie uwierzyli w ten fakt. Nie był jednak całkowicie nieuczciwy, gdyż była to sytuacja wyjątkowa i kłamał dla dobra kochanków. Nie zawsze udawało mu się zachować równowagę i opanowanie. Przykładem takiej sytuacji było niepowodzenie planu i pozostawienie Julii na cmentarzu. Oznaczało to pewnego rodzaju bojaźń przed konsekwencjami, jakie mógłby odczuć, gdyby tak dokładnie ułożony plan wyszedł na jaw.

Romeo i Julia, Akt II, scena 4, Mather Brown

"Romeo i Julia, Akt II, scena 4", Mather Brown

Piastunka Marta

Marta to starsza kobieta, która w domu państwa Kapuletich pełni rolę piastunki i guwernantki dorastającej Julii. Pochodzi z ludu, jest niewykształcona, a jej manierom oraz sposobowi bycia daleko jest do szlacheckości. Marta jest bardzo gadatliwa, w dodatku mówi w bardzo charakterystyczny sposób – jej wypowiedzi są chaotyczne, nieskładne i nieraz trudno jest się domyślić, o co jej dokładnie chodzi. Niejednokrotnie tworzy to sytuacje żartobliwe i satyryczne, ale czasem ma również wydźwięk makabryczny, gdy przez plątaninę słowną nie jest w stanie powiedzieć Julii czy to Tybalt czy Romeo zginął w pojedynku.

Marta mimo wszytko niema kompleksów, potrafi się postawić, nie robią na niej wrażenia docinki Merkucja. Darzy Julię rzeczywistym uczuciem i sprzyja jej, co widać po tym, że staje się posłanniczką swojej wychowanki do Romea i nie zdradza jej tajemnicy przed rodzicami. Stara piastunka uczestniczy w spisku dokąd nie dochodzi do zamordowania Tybalta przez Romea. Wówczas wpada w rozpacz i przeklina męża swojej podopiecznej. Zaczyna ją również nakłaniać do ugięcia się do woli rodziców i poślubienia hrabiego Parysa. Jest stara w związku czym ciężko jest jej zrozumieć poryw miłosny, jaki kieruje kilkunastoletnią Julią. Mimo wszystko do pewnego czasu chętnie i ofiarnie jej pomaga, narażając się przy tym na gniew państwa Kapuletich.

Marta jest postacią wzbudzającą sympatię. Bywa tak komiczna, że czasem nie sposób po prostu nie uśmiechnąć się, gdy uczestniczy w jakiejś scenie lub wymianie zdań. Potrafi również wzruszyć, ponieważ widać, że naprawdę kocha rodzinę Kapuletich, a w szczególności młodą Julię, dla której chce jak najlepiej. Nie rozumie rodowych sporów arystokratycznych, kieruje się prostą ludową mądrością, która każe jej wspierać swoich i przeciwstawiać się ich wrogom. Wiele jej czynów może uchodzić za kontrowersyjne, np. namawianie Julii do złamania przyrzeczenia ślubnego i powtórne wyjście za mąż za Parysa, ale również w tym kierowała się ona specyficzną troską o młodą podopieczną. Czuła, że po prostu tak będzie dla niej lepiej, a przynajmniej uniknie wielkiej awantury rodzinnej i wyklęcia z rodziny przez swojego ojca.

Julia i jej opiekunka, John Calcott Horsley

"Julia i jej opiekunka", John Calcott Horsley

Merkucjo

Krewny księcia Escalusa. Zapewne urodzony w Weronie. Starszy od swojego przyjaciela - Romea.

Jest błyskotliwym i elokwentnym młodzieńcem, który realistycznie spogląda na otoczenie i ubolewanie nad "plemieniem fantastyków, marzycieli, takich jak Romeo, nieprzystosowanych do życia." Wesoły optymista, który na świat spogląda przez różowe okulary. Potrafi rozmawiać z każdym i o wszystkim.

Ten chłopak odznacza się wielkim poczuciem humoru - prawie zawsze towarzyszy mu garść niewybrednych żartów jakie padają z jego niewyparzonych ust. Merkucjo potrafi żartować ze wszystkich i ze wszystkiego: z Marty i jej ociężałości fizycznej i umysłowej; z Tybalta, którego nazywa "dusiszczurem" i "kocikrólem"; a także z Romea i jego miłosnych westchnień. Jednak nawet w chwili śmierci Merkucjo nie powstrzymuje się od żartów i gier słownych. Nawet pojedynek traktuje jak zabawę. Można odnieść wrażenie, że nie bierze na poważnie pogróżek Tybalta i swoim ciętym dowcipem prowokuje śmiertelną dla siebie utarczkę.

Dopiero w chwili śmierci zdaje sobie sprawę z bezsensowności konfliktu. Pomimo swojego ciętego języka, gotów jest oddać życie za Montekiego i osłonić go. Sądzi, że jego młodszy druh nie poradzi sobie w pojedynku z Tybaltem. Umierając, Merkucjo trzy razy "rzuca klątwę" na domy Montekich i Capulettich: "Zaraza na obydwa wasze domy!"

James William Wallack jako Merkucjo, Nicholas Joseph Crowley

"James William Wallack jako Merkucjo", Nicholas Joseph Crowley

Tybalt

Tybalt jest drugoplanowym bohaterem dramatu Wiliama Szekspira ,,Romeo i Julia”. Należy do rodu Kapuletich, jest kuzynem Julii. Trudno powiedzieć, żeby postać Tybalta należała do sympatycznych. Często był zasępiony, ponury, gburowaty, na wszystko patrzył pesymistycznie. Ma charakter awanturnika i raptusa, wszędzie szuka zaczepki, każdy powód jest dla niego dobry, by wszcząć walkę. Jest chełpliwy, zarozumiały i zbyt pewny siebie. Podczas balu u Kapuletich wysyła do Romea kartkę, wyzywając go na pojedynek. Podczas nierównej i niesprawiedliwie prowadzonej walki ginie jednak przyjaciel Romea, Merkucjo, który drwi sobie z Tybalta przy każdej nadarzającej się okazji. A ponieważ ten błyskotliwym umysłem się nie odznaczał, sposobu, by odpowiedzieć na zaczepki Merckucja upatrywał w walce.

Można powiedzieć, iż głównymi i często jedynymi argumentami Tybalta była przemoc i agresja. Wynika to prawdopodobnie stąd, iż bohater wszystko brał na poważnie, nie miał dystansu do siebie, do otaczającego go świata. Nie miał przyjaciół, wszystkich bowiem odstraszał swoim ponurym i złowrogim jestestwem. W każdym wzbudzał strach i popłoch. Tybalt, aby osiągnąć cel, nie liczy się z niczym i nikim, posuwa się nawet do oszustw i nieczystej walki, byle tylko wygrać i zabić przeciwnika. Co więcej, nigdy nie czuje wyrzutów sumienia, nie czuje się źle mając krew na rękach. Jest bardzo bezwzględny w stosunku do całego rodu Montekich, szczerze ich nienawidzi, jego celem jest zabicie w pierwszej kolejności Romea.

Tybalt należy do bohaterów złych, negatywnych. Trudno bowiem doszukać się w jego sylwetce choćby jednej cechy przemawiającej na jego korzyść. Jest bezwzględny, okrutny, podły i mściwy. Co więcej, nie walczy zgodnie z kodeksem rycerskim i nie czuje się z tego powodu źle. Jego celem jest zwyciężenie wroga, bez względu na konsekwencje, można powiedzieć, iż kieruje się przysłowiem: "Po trupach do celu".

Romeo i Tybalt, Albert (książę Wielkiej Brytanii i Irlandii)

"Romeo i Tybalt", Albert (książę Wielkiej Brytanii i Irlandii)